2014 2013 2012 2011 2010 2009 2008

SHRED REMAINS - Rome Snowboards (USA) 2011

 

rome2011

Rome SDS - amerykańska manufaktura, która dobrych kilka lat temu przebojem zdobyła serca fanów snowboardu, na swój nowy film kazała nam czekać pełne dwa sezony. Myliłby się jednak ten, kto by naiwnie sądził, że Rome przygotował epicką opowieść.

 

Shred Remains to ich trzecia pełnometrażowa produkcja. Jest dojrzała, przemyślana i uwodzi wyjątkowymi zdjęciami - kto wie czy nie najlepszymi z prezentowanych w tym roku. Nie zaskoczy to zapewne fanów, którzy śledzą snowboardową scenę video, bo ci pamiętają "A hard day's night" - króciutkie video, którym ekipa wygrała konkurs zorganizowany w 2009 roku przez magazyn Transworld Snowboarding.

Zaprezentowali wówczas tylko czarno - białe ujęcia nakręcone nocą, przy sztucznym oświetleniu.

W tegorocznym filmie subtelne zdjęcia przeplatają się z tym, w czym riderzy Rome chcą być najlepsi: katowaniu na snowboardzie każdej niemożliwej miejscówki.


Zobaczysz progresywne tricki i najbardziej ekstremalne formy współczesnego snowboardu, na zdjęciach kręconych w Ameryce, Europie i Japonii. Od groźnych terenów backcountry z potężnymi połaciami puchu, po miejskie przeszkody i domowe snowparki, w których możesz się wyszaleć sam albo z przyjaciółmi.

rome2011

Pozytywny snowboarding, który zachęca do wyjścia z domu i usypania sobie własnego najazdu albo skoczni.

rome2011

Dwa poprzednie filmy tej marki fundowały nam zniszczenie i punkrock.
W tym roku zderzą się ze sobą najprzeróżniejsze stylistyki a patronuje im całkowicie nierozsądny snowboarding.

 

Zainspirują cię: LNP, MFR, Stale Sandbech, Rusty Ockenden, Bjorn Leines, Will Lavigne, Johnny Lazz i Marie Hucal oraz spotykani przez riderów Rome lokalni bohaterowie fristajlowego snowboardu.

 

Zobacz trailer filmu na YouTube

 

Odwiedź stronę Rome SDS

 

WAS HERE - Flow Snowboarding (USA) 2011

Flow

Flow wraca do korzeni i odchodzi od wizerunku cukierkowej marki, która wyróżniała się jedynie wyjątkowymi wiązaniami.

 

Od ubiegłorocznego sukcesu ich teamowego ridera Scotty'ego Lago na Igrzyskach Olimpijskich, Flow nabrał w żagle nowego wiatru. "Was here" to film, w którym swoje najlepsze ubiegłoroczne przejazdy prezentują zawodnicy promujący tę amerykańską markę.

 

W tym roku snowboarding przypomina sobie o etosie zbuntowanego rock and rolla.

 

W "Was here" zobaczysz więc duże dzieci, które uparcie udowadniają, że nasza ulubiona dyscyplina to wciąż ocean możliwości.

Duże skocznie i pierwsze ślady w backcountry plus pomysłowość granicząca z brakiem wyobraźni na przeszkodach w mieście - oto najlepsza rekomendacja dla prawie każdego snowboardowego filmu.

W przypadku Flow wygląda to o tyle ciekawie, że riderom ewidentnie chodzi o jedno: o oddzielenie snowboardowej rutyny (czytaj: startów w zawodach) od tego, czym faktycznie snowboard zdobył sobie uznanie na świecie - przyjemności z jazdy razem z przyjaciółmi.

 

"Są głodni sukcesu, zmotywowani i są profesjonalistami, którzy stawiają przed sobą nowe wyzwania i zawsze starają się im sprostać w sposób, o który rzadko nawet w Stanach" - mówił o bohaterach tegorocznej produkcji Drew Satin, pochodzący z Lake Tahoe rider i filmowiec, odpowiedzialny za "Was here".

 

Ubiegłoroczna trasa w poszukiwaniu najlepszego śniegu wiodła team od Kalifornii, Kolorado, Idaho, Massachusetts, Rhode Island, Nevadę i Nowy Jork, poprzez Austrię, Niemcy i Japonię, po Alaskę i Kanadę.

 

Sami riderzy nazywali owo filmowanie misją "seek and destroy". Nakręcili mnóstwo dobrego materiału, pozostawiając nam ulubiony kąsek - niedosyt i myśl, że wciąż jest jeszcze na świecie bardzo dużo miejsc do "oznaczenia". I wiele z nich czeka specjalnie na Ciebie.

 

W filmie występują: Scotty Lago, Tim Humphreys, Scot Brown, Mike Basich, Sarka Pancochova, Jeremy Thompson, Brandon Reis, Nial Romanek, Ian Thorley, Andre Kuhlmann and Shane Fortier.

Flow

Odwiedź stronę Flow

Zobacz trailer filmu na YouTube

RETROSPECT & SHOOT THE MOON - Videograss (USA) 2011

videograss

Snowboard czekał na taką zmianę. To młody sport a jak szybko pojawiły się w nim korporacje, moda i układy. Sceną zawładnęli najpotężniejsi, którzy sami sobie nadawali prawo do definiowania tego jak snowboarding ma wyglądać, a nawet czym ma być w powszechnej świadomości.

 

Szerokie spodnie, szeroki rozstaw wiązań, bardziej trening niż przyjemność - na filmach mogły wyglądać fajnie, ale były zaprzeczeniem tego jak funkcjonowała deskorolkowa scena w Kaliforni. Wielu amerykańskich riderów myślało wtedy o samodzielności. I wielu osiągnęło jakiś sukces.

"Nie ma tu żadnej ideologii" - krzyczą uczestnicy każdej rewolucji i prawdopodobnie Mikey Leblanc, Nima Jalali i bracia Hakker też tak kiedyś myśleli. Dziś produkty ich firm Holden i Ashbury to gorący towar a powołana przez nich wytwórnia Videograss na naszych oczach staje się największym i najmodniejszym snowboardowym konsorcjum jakie udało się ostatnio stworzyć.

Videograss ma promować własne marki i produkty zaangażowanych w projekt przyjaciół. Do tej pory wypuścili dwa docenione filmy.

 

Pierwszy powstał z inspiracji Justina Hostynka z Absinthe Films. Później do projektu zaangażował się Justin Meyer a z czasem Joe Carlino, autorzy znanych tytułów "In Color", "Get Real", "These days", "Sunday in the park".

 

Dziś Videograss to siedmiu, w większości znanych filmowców i blisko trzydziestu najbardziej progresywnych riderów, których znasz z amerykańskich filmów, zdjęć i reklam.

videograss

Videograss wypuszczają w tym sezonie trzy filmy: pierwszy odcinek "Trick and Tips" oraz dwa pełnoprawne tytuły, z których każdy ma inną obsadę i reżyserów.

"Shoot the moon" dzieje się w większości na railach. To obraz bezdyskusyjnie inspirowany skateboardingiem i zawiera jedną z najdzikszych streetowych nagrywek jakie kiedykolwiek powstały.

"Retrospect" operuje większą różnorodnością. Opisuje rozwój lokalnej sceny - tak silnej, że potrafiła rozwijać się bez wpływu z zewnątrz i odcisnąć piętno na światowym snowboardzie.

videograss

Coraz głośniej będzie o Videograss. Od niedawna mają już własną dystrybucję, lada moment wypuszczą linię rękawiczek. Mówią, że nazwy ich produktów nic nie znaczą ale czy nie przypadkiem Ashbury to nazwa ulicy, która przecinała słynną w latach '60 wśród amerykańskich hipisów dzielnicę w San Francisco?

 

Zapraszamy na dwa wyjątkowe filmy. Opowiadają o tym, czym jest wolność w snowboardzie. Uprawianym na najwyższy poziomie, z przyjemnością i z prawdziwymi przyjaciółmi.

Występują: Mikey Leblanc, Jon Kooley, Gus Engle, Jordan Mendenhall, Ethan Deiss, Jake Kuzyk, Harrison Gordon, Alex Cantin, Ben Bilocq, Austin Smith, Bryan Fox, Curtis Ciszek, Alex Andrews, Knut Eliassen, Xavier De La Rue, Louif Paradis, J Will Tuddenham, Nick Dirks, Darrell Mathes, Nima Jalali, Justin Bennee, Jake Olson-Elm, Jonas Michilot, Johnny Miller, Jed Anderson, Chris Grenier, Zac Marben i inni

Zobacz teasery filmów: "Retrospect", "Shoot the moon"

Odwiedź stronę: Videograss

KALEIDOSCOPE - Isenseven (Niemcy) 2011

isenseven caleidoscope

Filmy snowboardowe dawno już przestały pełnić funkcję jedynie dokumentalną. Dziś najlepsze z nich decydują o tym jak snowboard będzie wyglądał w przyszłości. Wyświetlamy Isenseven podczas każdej edycji Winter Is My Love i zawsze jest to wydarzenie. Niewiele znamy snowboardowych teamów, które potrafią przyciągnąć do siebie tylu fanów. Bo i niewiele jest wyjątkowych autorskich patentów na filmy, które przechodzą do historii.

 

Jeździsz na snowboardzie, bo to jest fajne. O to chodzi w tym sporcie - o jego fajność, wszystko inne jest mniej ważne. Śnieg jest jak z bajki, robisz coś tylko dla siebie, bawisz się i łatwo się w tej przyjemności zatracasz. Takie są filmy Isenseven, traktują o tym, co w snowboardzie jest najważniejsze: przyjemność, wyjątkowe spędzaniu czasu z przyjaciółmi i radość, jakiej możesz doświadczać gdy na śniegu starasz się przesuwać granice własnych możliwości.

Fascynacja nowoczesną techniką filmową, wieloletnie doświadczenie w pracy z kamerą, snowboardowa pasja, talent i… niemiecka skrupulatność czynią produkcje Isenseven wyjątkowymi. Trudne tricki, których będziesz się uczyć całą zimę, charyzmatyczni riderzy na nowo definiujący pojęcie "wolności", najlepsza muzyka czy wyjątkowe intra - swoiste etiudy, które same w sobie mogłyby wygrywać festiwale. Trudno wyobrazić sobie sezon bez snowboardu. Tak jak trudno sobie wyobrazić motywację do jazdy na deski bez jesiennej premiery od Isenseven.

 

Ich tegoroczny film zatytułowany "Kaleidoscope" niesie szczególny pretekst do radości: w ubiegłym sezonie do teamu Isenseven dołączył polski rider Wojtek Pawlusiak. To nie była dla niego łatwa zima, ponieważ doświadczały go kontuzje. Ale i tak prezentuje formę i umiejętności, jakich większość europejskich pro snowboarderów może mu jedynie pozazdrościć.

 

Do zobaczenia w kinie. Zapraszamy na unikatowy snowboarding. Bierz i czerp przyjemność z szaleństwa, na które mało kto potrafi się zdecydować osobiście.

 

W kilka dni po premierze film ukaże się na DVD, wzbogacony o bonusowy materiał z podróży, podczas której team odwiedzł m.in. Niemcy, Austrię, Kanadę, Włochy, Francję, Norwegię, Szwecję, Finlandię, Polskę, Czechy, Japonie, USA i Kanadę.

isenseven cover

W filmie występują: Fips Strauss, Tobi Strauss, Ludwig Lejkner, Fredrik Evensen, Alex Tank, Tom Klocker, David Bertschinger Karg, Colin Frei, Benny Wetscher, Peter König, Simon Gruber, Christophe Schmidt, Wojtek Pawlusiak, Dani Rajcsanyi, Christian Haller, Ethan Morgan, Kevin Bäckström, i inni.

Zobacz trailer "Kaleidoscope" na YouTube
Odwiedź stronę Isenseven

BOTTOM LINE - Pirate Movie Production (Austria) 2011

PMP_BottomLine

Z radością gościmy w Polsce najnowszy film austriackiej ekipy Pirate Movie Productions. Słyną z analogowego traktowania snowboardu - konsekwentnej rezygnacji z gadżetów na rzecz taśmy filmowej i prawdziwej kamery. Ich znakiem rozpoznawczym są szalone poklatkowe animacje, świeże pomysły i współpraca z najlepszymi riderami Europy. Tworzą i dokumentują snowboardową historię. Są legendą.

 

Ich ostatnia produkcja "Hooked", z fenomenalnym technicznym przejazdem Halldora Helgasona, był jednym z najlepszych filmów snowboardowych ubiegłgo sezonu.

 

 

Tegoroczny "Bottom Line" ma szansę stać się kamieniem milowym w ich twórczości - podsumowuje dziesięć lat Piratów na snowboardowej scenie i ukazuje się w ulubionym przez współczesne kino formacie 16:9.

 

"Bottom Line" zawiera wszystko, co w topowym snowboardowym filmie znaleźć się powinno. Ale zdziwisz się po raz kolejny jak świeża i oryginalna może być wizja snowboardu proponowana przez Austriaków. To nie będą zwyczajne przejazdy przeplatane kolorowym intro. Masz przecież do czynienia z prawdziwymi pionierami, wyznaczającymi trendy współczesnego filmowania gór i akcji.

 

W wersji kolekcjonerskiej "Bottom Line" ukaże się wzbogacony o plastyczny art-book (to również cecha wyróżniająca Piratów), prezentujący snowboardowe inspiracje zaprzyjaźnionych artystów.

 

W filmie wystęują: Gigi Rüf, Marco Feichtner, Kalle Ohlson, Markku Koski, Arthur Longo, Juuso Laivisto, Tyler Chorlton, Chris Sörman, Hans Ahlund, Björn Hartweger, Danny Larsen, Teo Konttinen, Victor Teymurov, Stian Solberg, Gerome Mathieu, Erik Botner, Werni Stock i inni.

 

Reżseria: Basti Balser

 

Zobacz teaser filmu na YouTube

 

Odwiedź stronę Pirate Movie Production

PMPBottomLine

 

SLEEPING GIANTS - Blickinsfreie/Rene Eckert (Niemcy) 2011

blickinsfreie

Poznaj nowy odcinek dokumentalnego cyklu wytwórni Blickinsfreie i pierwszy snowboardowy film nakręony niemal w całości za pieniądze… przekazane przez fanów.

 

Niemiecki twórca Rene Eckert to ceniony na całm świecie autor wyjątkowych opowieści o niecodziennym snowboardzie. Filmy realizuje ulegając pokusom refleksyjnego kina dokumentalnego. Przez ostatnich kilka lat podróżwał po wschodniej części Europy, gdzie dotarł do lokalnych bohaterów i zarejestrował ich historie. Był w Polsce, Bułarii, Rumunii i Słowacji.

 

Miał szczęście spotykać na swojej drodze postaci wyjątkowe, częto tragiczne.

Jak para filmowców, którzy poświęcili swojej pasji tyle czasu i energii, że ledwo wiążą koniec z końcem albo zawodnicy jeżdżący na pożczonym sprzęcie i ryzykujący więcej niż podpowiadał by rozsądek. Większość z bohaterów Eckerta zmaga się z trudem codzienności, wszystkich łączy pasja do snowboardu, choć każy obnaża przed kamerą inną motywację.

Tegoroczny film to początek nowego cyklu. "Sleeping Giants" dzieje się w Chinach i skupia na raczkującej snowboardowej scenie tego budzącego się mocarstwa-smoka.

 

O popularności snowboardu zdecydował łatwy dostęp do multimediów i internetu. W Chinach prawie nic nie jest łatwo dostępne, a nawet jeśli, to przesycone mentalnością minionej, w większości krajów Europy, epoki.

 

Obraz opisuje młode pokolenie chińskich riderów oraz fenomen Nanshan Open, 3-gwiazdkowych zawodów z cyklu Ticket To Ride. To dzięki nim możiwa jest rywalizacja Azjatów ze snowboardową światową czołówką.

 

"Sleeping Giants" to niebanalne kino, które stawia pytania, zachwyca się światem, witalnością oraz pięknem, częto ukrytym głębiej niż mgnienie oka. Obowiąkowa pozycja dla kogoś kto kocha snowboard i potrzebuje więcej...

 

W filmie wystęują: Travis Parker, Risto Mattila, Nils Arvidsson, Marc Swoboda, Werni Stock, Wang Lei, He Wei i inni.

 

 

Zobacz teaser filmu na YouTube

 

 

Odwiedź stronę wytwórni Blickinsfreie i wesprzyj przyszłroczny projekt.

 

Blickinsfreie

 

blikinsfreie

Przekazują symboliczne kilka euro autorowi filmu, otrzymujesz w Boże Narodzenie włsną kopię HD tego obrazu oraz zasilasz budżet jego przyszłrocznej produkcji. Dzięki za wsparcie.

 

Zobacz jakie filmy wyświetlaliśmy podczas poprzednich edycji WIML: 2014 2013 2012 2010 2009 2008

sponsor gŁÓwny:

 

supersklep  

ZAPRASZAJĄ:

             
 

nagrody fundujĄ:

dc roxy flux stepchild airhole
reebok quicksilver monolith